wódka z parasolką

http://www.180grausubatuba.com.br/img/ambients/ambient_2.jpg

piwo, wódka – najlepiej na czysto, whiskey …ewentualnie wino, które z upływem lat (twoich, nie wina) można nawet rozróżniać i zachwycać się bukietem

trochę mały wybór ..ale jest to panteon męskich drinków ..przynajmniej tak się przyjęło

pijąc co innego duża część facetów zaczyna obawiać się o swój heteroseksualizm, a coś co posiada więcej niż jeden kolor to już normalnie comming out

jak dla mnie jest to totalna bzdura – piję to na co mam smak i co mi akurat pasuje do pogody, nastroju, towarzystwa

w ciągu jednego wieczoru zdarza mi się wypić ciemne piwo, shota z wódki, martini, cointreau z sokiem, ostrego niemiroffa i whiskey z colą na koniec ..oczywiście, że zasada jest taka, że powinieneś się trzymać jednego alkoholu, ewentualnie „iść w górę” z procentami, ale zmieniając lokale, dobrze się bawiąc i rozkładając kolejne drinki w czasie taki misz-masz nie ma najmniejszego znaczenia

bardzo też lubię pójść do knajpy gdzie barman/ka ma pojecie o swoim zawodzie i potrafi wykazać się kreatywnością i na hasło „poproszę jakiegoś drinka na rumie” nie poda mi po prostu mohito tylko pobawi się smakami i poda mi coś fajnego ..ja wiem, że to nie z karty i nie ma gotowej ceny na to, ale też wiem jak knajpy działają i nie ma problemu żeby to nabił na kasę trochę inaczej

pytanie czy pijesz dla smaku, czy żeby się upić ..albo może raczej czy chcesz się upić ze smakiem czy po prostu upić ..bo jeśli po prostu upić to lepiej od razu iść do alkoholowego fastfoodu jakim jest np „pijalnia piwa i wódki” na rogu Starego Rynku ..ale jeśli jednak odrobina smaku w trakcie procesu upijania się jest ważna to polecam poczytać trochę o drinkach i poeksperymentować ..jeżeli tylko knajpa będzie miała składniki – ale brak profesjonalizmu knajp to już osobna historia

może się starzeję ale hasło „nie ważne jak smakuje – ważne że poniewiera” przestaje mi pasować

Jedna uwaga do wpisu “wódka z parasolką

Dodaj komentarz