wielka szara płyta

https://sageofthesouth.files.wordpress.com/2014/10/dollarphotoclub_68572894.jpg

nie pisze bo trzymam szafę.. a muszę trzymać bo ściany krzywe

lokalizacja w której mieszkam jest urocza – blisko centrum, wszystkie lub prawie wszystkie możliwe sklepy w zasięgu krótkiego spaceru, no i mnóstwo zieleni

jedynym ale sa bloki z wielkiej płyty.. budownictwo które nasze ekipy budowlane wspominają z łezką w oku, bo klient cieszył się, że dostanie mieszkanie i nie wymyślał i nie narzekał.. a że drzwi krzywo, a że ściana ucieka, a że sufit płynie.. liczyła się liczba mieszkań, a nie jakość wykończenia.. z resztą jakiego wykończenia – tynk metodą natryskową, lenteks na podłogę i heja dawaj następne mieszkanie …tynk nakładany metodą natryskową oczywiście był rzadszy niż powinien być bo miało go starczyć na więcej mieszkań więc spływał radośnie poddając sie nieuniknionemu prawu grawitacji w skutek czego praktycznie każde mieszkanie jest szersze u góry, a węższe na dole… do tego dochodzą łączenia i przesunięcia płyt w pionie i mamy na ścianach piękne buły które wymagają od montującego szafki dużo pomysłowości, cierpliwości i pokory

tym montującym szafki oczywiście jestem ja ..i może pomysłowości mi nie brakuje to cierpliwości i pokory powoli zaczyna… powieszenie ciągu 3 szafek sześćdziesiątek to naprawdę niezła rzeźba w gównie – gdy do ściany dolega pierwsza to ostatnia odtaje tak z 2cm od ściany.. skręcam więc wszystkie skrzynie razem i jakoś sie to ustawia tak żeby było w miare równo.. przyjęcie standardu „w miarę równo” bardzo ułatwia całość montażu ..jakbym chciał „równo i dokładnie” to bym musiał oblecieć całe mieszkanie płyta gipsowo-kartonową i wtedy sciany proste i narożniki jak geometria przykazała ..tyle że można na takiej operacji stracić nawet 2 m2 mieszkania 😉

szafki jeszcze od ściany nie odpadły.. ale na wszelki wypadek nad nimi do ściany przykręcę kantówkę, a do kantówki szafki ..bo tak się składa, że pod spodem tych szafek stoi moje łóżko i nie chciał bym żeby zginąć trafiony szafką w głowę

jak przykręcałem szynę do zasłon przy oknie okazało się, że ściana ucieka o ok 2,5 cm w narożniku.. no cóż – można się wkurzać a można po prostu szynę troszkę przesunąć ..niewątpliwe minusy budownictwa z szarej płyty  ..jednak za każdym razem gdy jestem na jakimś nowym osiedlu wybudowanym przez dewelopera i widzę te bloki okno w okno, a mieszkania tylko pozornie lepiej wykończone to jakoś utwierdzam się, że ta moja wielka płyta nie jest wcale taka zła..

Jedna uwaga do wpisu “wielka szara płyta

Dodaj komentarz