weźmy się i zróbcie

muszę przyznać, że nasz nowy Prezydent jest kozak i miszcz.. dlaczego ? po jego wczorajszej wypowiedzi można wywnioskować jaki styl polityki będzie uprawiał 😉

Pan Prezydent troskliwy obiecał „500 zł na dziecko” – świetna obietnica.. nie ma to jak rzucić trochę hajsu w tłum.. gorzej jak się tego hajsu nie ma i trzeba go jakoś znaleźć

..i tu się objawiło mistrzostwo naszego nowego człowieka pod żyrandolem – fuckupy ceduje na podwykonawców

zagrywka pierwsza liga 🙂 żeby nie było że nie dotrzymuje obietnic przerzucił szybciutko znalezienie pieniędzy na rząd

..teraz jakby ktoś pytał to on przecież chciał, on nawet kazał, on ukierunkował działanie rządu, wskazał szczytny cel.. tylko rząd jest be i nie chce pomóc ..dzieciom ..głodnym ..i biednym ..co za bydlaki ..co za swołocz ..potwory

oczywiście prezydenta wszystkich polaków wspiera wypowiedziami partia która go wystawiła i mimo deklaracji wybranego że nie będzie stronniczy trudno mi w to uwierzyć.. w każdym razie cynizm wypowiedzi posła Czarneckiego jest dla mnie tak porażający, że jakbym nie znał układu sił politycznych to uznał bym ją za sarkastyczną ..ale niestety jest to ewidentna gra polityczna i – tu kolejne mistrzostwo – jeszcze na dodatek dwie pieczenie na jednym ogniu ..bo nie dość, że wybrali to jeszcze teraz obietnicami można rządowi dowalić

naprawdę jestem pod wrażeniem

a pod jeszcze większym wrażeniem jestem, że ludzie się nadal na to nabierają.. że łapią się na te obietnice.. że nie potrafią sobie policzyć w głowie i zrozumieć że przy tej ilości marnowanych pieniędzy na dzieci po prostu nie starczy

straszne jest to że populistyczne hasła i gra wyborcza przysłania faktycznie potrzebne decyzje

..pracowałem dla systemu więc wiem, że jakby pewnego pięknego dnia zwolnić połowę pracowników dużych urzędów (ministerstw, urzędów wojewódzkich i marszałkowskich) to by się nic ale to nic nie stało.. poza oczywiście sporą oszczędnością.. o innych formach marnotrawstwa pieniędzy na i w administracji nawet nie wspomnę..

..taki kandydat na prezydenta to jak coś obiecuje powinien mieć obowiązek wskazania zarówno środków jak i metody wywiązania się ze składanej obietnicy ..to samo zresztą powinno się tyczyć wszystkich polityków

może by się nauczyli wreszcie nie robić z gęby cholewy..

 

 

2 uwagi do wpisu “weźmy się i zróbcie

  1. Jakiego, kwa, kwa wskazania? Polityk powinien być z każdej obietnicy ROZLICZONY. Ale tak… dokumentnie, bez klauzuli „siły wyższej”. Obiecał, nie zrobił, won, ustawowy zakaz bycia politykiem na lat 10 – następny proszę.

Dodaj komentarz