trzewia azazela

..czyli zgodnie z tytułem kolejny przepis na proste, acz smaczne jedzenie

dziś będzie o mojej wariacji nt. flaczków – potrawy która wywołuje raczej skrajne odczucia – albo się ją lubi bardzo albo w ogóle ..a przynajmniej z takimi postawami się spotkałem

trzewia azazela – bo taką nazwę nadałem tej wersji flaczków gdy robiłem je po raz pierwszy – powstały ze względu na to że na flaczki po staropolsku nie miałem ochoty, a do wersji po zamojsku nie miałem wystarczających składników.. użyłem więc tego co miałem pod ręką, a dokładnie w lodówce

żeby nikt nie miał żadnych złudzeń – nie robię flaczków „od zera” – kupuje porządne flaczki w rosole u rzeźnika

wrzucam do garnka i doprowadzam do wrzenia

majeranek to coś co obowiązkowo musi sie znaleźć również w garnku i niech to będzie porządna garść tej przyprawy

no i teraz zaczyna się przepis właściwy który jak by się bardzo upierać można by nazwać np. flaczkami po tajsku ?

w każdym razie oprócz standardowych warzyw które lądują lub są już w naszej zupie dochodzi jeszcze ok pół puszki groszku ..może być 2/3 ..lubię groszek więc ja daje całą

do tego daję jeszcze porządna łyżka przecieru pomidorowego i łyżeczka pasty curry ..tej takiej pomarańczowej, nie tej zielonej ..jak ktoś lubi może jeszcze troszeczkę doprawić pieprzem cayenne ..ja lubię więc doprawiam

całość delikatnie zabielam śmietanką gładząc smak curry i cayenne – zupa będzie nadal pikantna ale bardziej delikatna

gotowe – można zajadać ..jeżeli się lubi flaczki oczywiście i to w dodatku na ostro 😉 piekielnie ostro jak się przesadzi z curry i cayenne ..wtedy nie tylko potrawa piecze..

P.S. wyjątkowo zdjęcie kulinarne pożyczyłem z netu – nie przedstawia ono właściwej potrawy ale wygląda bardzo podobnie ..cały czas jeszcze zapominam się (widać kiepskie ze mnie blogger kulinarny) i zdarza mi się zabrać do jedzenia zanim zrobię zdjęcie ..a chyba kiepskim pomysłem jest najpierw jeść a potem robić zdjęcia więc nie robiłem go wcale 😉
P.S.2
rogaty ktorego piekielnosc została odzwierciedlona w potrawie sprawił mi problem – nie mogę jednoznacznie określić pisowni jego imienia.. użyłem w końcu pisowni znalezionej w wikipedii

Dodaj komentarz