tego nie robimy

wspominałem już nie raz że lubię tatuaże..

no i nadszedł wreszcie czas na odświeżenie i rozbudowę mojego więc zacząłem rozglądać się po studiach tatuażu szukając odpowiedniego wykonawcy

do tego Pani Kierownik też stwierdziła, że może sobie coś zrobi też ładnego

w wyszukiwarce pojawił się więc zapytanie „studio tatuażu poznań” i przeglądanie stron internetowych z galeriami, opiniami itd.. wybraliśmy kilka z nich i umówiliśmy się na rozmowę – co, kiedy i za ile..

no i tu dochodzimy do momentu dosyć kuriozalnego..

Pani Kierownik pokazuje wzór, a tatuażysta na to, że jemu się ten wzór nie podoba, że to trzeba wymyślić inaczej, że oni (studio) to by chcieli same ochy-i-achy robić a ten wzór to już taki nie na czasie..

ja natomiast dowiedziałem się, że mój tatuaż to już w ogóle masakra jakaś i jedyne co mogę z nim zrobić to go usunąć i w tym miejscu robi coś na nowo.. no bo ja mam trybala.. a oni nie robią trybali.. nie.. nieważne że ja lubię.. oni nie lubią..

jak można się domyśleć była to moja ostatnia wizyta w tym studio

long story short jak to mawiają anglosasi w końcu, i to nie z internetu, tylko z polecenia, dostałem namiar na tatuażystę – sprawdzonego bo dziara mojego ojca (tak – mój ojciec się dziara, tak – mimo tego że ma 65+, tak – może kiedyś o tym napiszę)

facet wysłuchał pomysłów i naszych wizji tego co ma być zrobione.. nie robił problemów z rozbudową trybala ..nie robił uwag co do wzoru dla Pani Kierownik.. bez problemu umówiliśmy się na termin co do dalszej pracy nad projektem i wykonaniem

..bo ja rozumiem że tatuażysta chce być artystą.. ale to jest moja ręka czy inna część ciała i to ja decyduje co na niej będzie.. oczywiście że tatuażysta ma prawo doradzić – konstruktywna krytyka zawsze mile widziana.. ale to jednak moja decyzja

..poza tym ja lubię mój trybal który tak naprawdę nie jest trybalem tylko plątaniną którą kiedyś sam zaprojektowałem ..i wiem dlaczego ona wygląda tak, a nie inaczej i nie zależy mi żeby moim kosztem realizował się jakiś koleś robiąc jakieś fotorealistyczne kreacje.. ja jestem prosty chłopak i lubię proste wzory

dlatego nie chcę artysty z wizją ..chcę rzemieślnika.. dobrego, porządnego, rzeczowego rzemieślnika

kogoś kto nie będzie przesmradzał tylko weźmie się do roboty

..i jeżeli będę chciał mieć na plecach psią kupę to będzie to najładniejsza psia kupa jaką w swoim życiu wytatuował

P.S.

teraz czas projektowania więc wykonanie pewnie na jesień/zimę ..napiszę wtedy co za studio, gdzie i u kogo

 

Leave a Reply