struganie kołka

http://www.tlim.net/n_test/20100513przemobk_sc_edc2/chrom_struganie_03b.jpg

prowadzenie bloga jest zabawne – przynajmniej dla mnie.. taka prywatna tablica na której mogę pisać co mi się podoba i jak mi się podoba.. nawet w ten irytujący sposób bez widocznych zdań i ze szczątkowa interpunkcja i przerostem wielokropków nad treścią 😉 teoretycznie to odzwierciedla bardziej wypowiedz w której zdarza mi się budować zbyt długie zdania i dodawać te wielokropkowe pauzy 😉

no ale nieważne – ważna jest bardziej tematyka

można powiedzieć że tematyka jest, jak to się teraz ładnie określa w blogowej nomenklaturze – livestyleowy.. oto moje życie.. chyba zbyt nudne do naśladowania bo chyba od porządku jak prowadzę tego bloga nie zrobiłem nic tak na prawde ciekawego.. w sekrecie powiem że wcześniej też nie 😉 ale jak pisałem wcześniej – chce pisać to będę pisać 🙂

teraz nasówa się pytanie – czy warto pisać bloga nietematycznego ?? hmm.. ciężko powiedzieć..

patrze na blogi tematyczne – zasadnicza większość to blogi modowe, potem kulinarne, trochę jest takich o elektronice ogólnie rozumianej..

hej ubrałam różową spódniczkę, jest śliczna, podziwiajcie ją na mnie na zdjęciu które wygląda dokładnie tak samo jak 100 poprzednich..hej, ugotowałem makaron i polałem go sosem wyszedł pyszny, zobaczcie 100 zdjęcie talerza na moim stole.. hej, rozpakowuje właśnie laptopa klasy średniej, nie ma w nim nic szczególnego i parametry ma jak 5 poprzednich ale o tym jest mój blog..

najwyraźniej nie jestem adresatem tych blogów.. dosłownie na kilku tylko znalazłem ciekawe zdjęcia (czyli np. nie ta sama poza i otoczenie i przede wszystkim bardziej eksponowana była rzecz niż modelka) czy ciekawe przepisy które z różnych powodów mnie zainteresowały.. może dlatego że nie dotyczyły oczywistych oczywistości

no ale potem spojrzałem na swojego bloga i tez nie znalazłem nic takiego hmm.. odkrywczego lub przełomowego ..cóż pewnie jestem za stary żeby pisać buntownicze teksty jak osiemnastolatek, moje gotowanie jest codzienne, moda ogranicza się do kolorowego t-shirta, dobór spodni do „czyste”, a buty do „wygodne” 😉 no dobra przesadziłem z tym ostatnim.. ale na pewno nic wyszukanego

więc w czym tkwi sekret – kłania się tu stara zasada ekonomii – jest popyt, jest i podaż.. prowadząc takiego bloga trafia sie do całkiem określonej i sporej grupy docelowej ..więc właściwie prowadzenie takiego bloga jest generalnie proste ..nawet jak sie swoje kompozycje ubrań robi w najlepszym wypadku średnio, smaży kolejny raz mielone czy odpakowuje kolejnego laptopa ..nieważne – jest kilka tysięcy ludzi którzy chcą to zobaczyć, polubić, utwierdzić się że warto publikować swoje bo inni tez publikują, może się jednak czegoś dowiedzieć

czy można tym blogerom odmówić pasji – no nie – to jest ich sposób na realizacje, to jest ich uzewnętrznianie się i o to w blogowaniu chodzi ..nie każdy może ma ochotę prowadzić kategorię typu „wylewy” .. najwyraźniej wystarcza im że realizują się np strugając drewniane kołki.. no bo niby czemu nie napisać o tym bloga ?? jakkolwiek głupio by to brzmiało to nie można nikomu zabronić pisania 😉

nietematyczni maja trochę gorzej – nie maja osi tematów wokół której tworzą kolejne wpisy.. niekiedy chaotycznie skaczą z tematu na temat ..ale chęć pisania jest ta sama ..a może przez tą trudność nawet troszkę większa

PS.

pierwotnie chciałem zdisować blogi modowe i im podobne.. bo jakoś nie podoba mi się że na jednego ambitniejszego trochę posta przypada 20 o kosmetykach i 30 o ubraniach.. no ale dla każdego jest ważne coś innego i nie musi mi sie to podobac..

Dodaj komentarz