rymy lepsze niż dobre

http://okladki.net/images/spec/pt07-lona-i-webber--cztery-i-pol.jpg

hip hopu słucham prawie od zawsze.. od 7 klasy szkoły podstawowej.. chyba od 7.. nieważne.. w każdym razie od dawna.. od tak dawna, że wtedy nie było jeszcze internetu – znaczy się był ale niedostępny – więc muzy nie słuchało się z netu tylko kupowało na kasetach ..na szczęście były to czasy galopującego piractwa i kupowało się je za grosze 🙂 ale dosyć tych wspomnień i jak to mawia mój spowiednik – do puenty

polski hip hop zaczął się od liroya i wzgorza ya-pa 3.. no i nagłego ataku spawacza.. od tego czasu pojawiło się wielu wykonawców.. i wielu z nich nawet próbowałem słuchać

niestety tylko niewielu zasługuje na to by być słuchanym

dla mnie ścisłą czołówką jest OSTR i Łona – niesamowity warsztat i bardzo dobre teksty ..szczególnie że w hip hopie właśnie o ten tekst chodzi – jak słyszę dobór słownictwa i jakość rymów większości polskiej sceny hiphopowej to to normalnie o pomstę do nieba woła.. zawsze jak słucham Łony to się śmieje że większość tych naszych gangsta raperów nie tyle że nie zna znaczenia połowy używanych przez niego słów ale nawet nie potrafi ich przeliterować

rodzimych wykonawców usprawiedliwię może troszeczkę tym że „wzorcowa” scena w Ameryce też w większości nie reprezentuje specjalnie wysokiego poziomu.. właściwie żadne to pocieszenie – no ale tak po prostu jest

..a OSTR ? jego teksty są trafne, bezpardonowe i przemyślane ..to nie jakieś tam pierdolenie, że jarać się chce i że jest ciężko ..znaczy też o tym ale w bardziej wyrafinowany sposób 😉

jest jeszcze kilku.. ale o tym innym razem

Dodaj komentarz