przecież to widać

..to co teraz napiszę może nieodwracalnie wpłynąć na postrzeganie czytającego ..czuj się ostrzeżony czytelniku !!

choreografia walk to coś na co jestem wyczulony.. czyli jak w filmie bije się kilka osób to zwracam uwagę na to czy faktycznie dana walka powinna się tak potoczyć czy może jednak zastosowano zupełnie nierealne zachowania walczących tak aby walka pozornie była bardziej widowiskowa

..nie jestem bynajmniej choreografem ..na pewno nie kończyłem żadnej szkoły czy kursu w tym zakresie ..ale pod tym względem spaczył mnie Nagato u którego wiele lat temu biegałem po macie i pod jego czujnym okiem uczyłem się sztuk walki i razem z którym układaliśmy pokazy tych walk właśnie

powyższe wideo jest w masakrycznie złej jakości którą proszę mi wybaczyć ale w sprzęt którym wtedy dysponowaliśmy nie umożliwiał na nic lepszego ..co ja bym wtedy dał za GoPro czy choćby telefon z kamerą..

..ale wróćmy do choreografii – ustawiliśmy tu walkę 1 vs. 3 i staraliśmy się żeby wyszło dobrze – dobrze dla oglądających i dobrze w rozumieniu realności walki ..oczywiście widowisko wzięło górę na realizmem ..ale co zrobiliśmy totalnie nie tak jak powinno to wyglądać opowiem na końcu wpisu

..ale teraz przejdźmy do ostatniego odcinka Gry o Tron a dokładnie do walki młodego Neda Starka i jego ludzi z Arthurem Daynem..

400

2:27 – ujęcie z daleka – dwóch kolesi z ekipy Wilka nieporadnie podchodzi do walczących.. no dobra.. może dopiero celowali do kogo mają doskoczyć.. to jeszcze ujdzie

2:42 – stoją w czterech dookoła.. dlaczego koleś z tyłu nie robi wypadu do przodu i jednym pchnięciem jeżeli nie kończy walki to przynajmniej poważnie rani przeciwnika

2:50 – za plecami Arthur Dayne ma już dwóch kolesi.. oni jednak drepczą z boku na bok.. wiadomo – filmowa zasada „atakuje tylko ten na którego patrzy przeciwnik”

2:55 – Ned czeka z atakiem, mimo że Arthur ma miecze związane walką ..ale nie, czekaj, Arthur postanawia zrobić blok mieczem za plecy i dopiero wtedy Ned uderza ..w ten miecz oczywiście

2:56-3:00 – jak widać chłopaki uczyły się wszyscy u tego samego szermierza – atakują tylko jeżeli Arthur wystawia miecz w ich stronę w ten miecz właśnie

3:09 – koleś idzie za Arthurem mimo że ten jest zajęty walką z przeciwnikami przed sobą.. macha tym mieczem i utrzymuje tempo kroków takie aby na pewno nie zbliżyć się i nie zadać ciosu

…czy muszę pisać więcej ?

generalnie w Grze o Tron było wiele naprawdę niezłych walk.. ale ta woła o pomstę do nieba ..nieba choreografii walk ..ale woła

..kiedyś na Pyrkonie razem z Nagato i jeszcze dwoma kolegami z naszej sekcji zrobiliśmy taki pokaz – weszliśmy na sale i sruuuu – walka 1 vs. 3 na miecze ..oczywiście tym 1 jest Nagato który z pojedynku wychodzi cało a my pokonani leżymy na ziemi.. publiczność bije brawo.. na co Nagato mówi „ok.. a teraz zrobimy to powolutku i wytłumaczymy wam dlaczego to dobrze wyglądało choć wcale takie nie było i dlaczego ci 3 panowie powinni mnie skłuć jak poduszkę na szpilki” ..może nie powiedział tak dokładnie ale sens był mniej więcej taki ..no i pokazaliśmy ..publiczność – kopary w dół ..pewnie do dziś słabo im się ogląda większość filmów z bijatykami..

..a co zrobiliśmy źle w naszym pokazie który wrzuciłem powyżej ?

przede wszystkim odpowiednio długo zbieraliśmy się z ziemi tak żeby podchodzić do Nagato w odpowiedniej kolejności.. jest nas trzech a tak naprawdę podchodzimy po kolei.. no i ostatnia scena – koleś z pistoletem podchodzi a właściwie podbiega do celu ..tak naprawdę jest to największa bzdura bo nikt przy zdrowych zmysłach, mając broń dystansową tego dystansu nie skraca ..szczególnie do kogoś kto właśnie pobił ci dwóch kumpli 😉

masz jakąś ulubioną scenę bijatyki w filmie ? chętnie rozłożę ją na czynniki pierwsze i powiem czy jest dobra czy nie

Jedna uwaga do wpisu “przecież to widać

Dodaj komentarz