poniedziałek

kolejny poniedziałek..

z czego do poniedziałków można się przecież przyzwyczaić.. ok – człowiek jeszcze żyje wspomnieniem leniwej niedzieli ale no bez przesady

człowiek też już nie imprezuje tak jak kiedys, tak ze poniedziałkowy kac nie straszy już tak bardzo..

łeb boli bardziej od tych kilku piw które się wypiło przy kompie podczas oglądania serialu.. i pewnie bardziej od niewyspania niz od tego piwa tak naprawdę ..pewnie by sie dało tego uniknąć jakby się obejrzało odcinek mniej i nie szło spać po 1 w nocy

1 w nocy.. kiedyś to najwcześniej o 1 człowiek szedł spać .. a teraz już nie te lata

najwyraźniej się już starzeje po prostu

..nie wiem co robił Carlos w weekend ale po 15 minutach od wejścia do roboty już stwierdził ze ma dosyć i chce do domu.. choć w jego przypadku to bardziej zmęczenie materiału ogólne i narzeka niezależnie od dnia tygodnia 😉

 

Dodaj komentarz