ogólnie

żeby nie było tak ogólnie to coś bliższego kieszeni

wziąłem kredyt.. nie żeby to było takie jakieś wyjątkowe – każdy pewnie już ma jeden 😉 tyle że jakoś broniłem sie wcześniej przed kredytem i taki większy wziąłem dopiero teraz

i niestety sprawdza sie to co mówił moj kumpel pracujący w jednym z większych bankow – możesz sobie sprawdzać oferty i czytac umowy.. ale co z tego – jak wchodzisz do banku i mówisz ze chcesz wziasc kredyt to jedyne co potem robisz to opierasz sie o sciane, wypinasz i nie liczac za bardzo na wazelinę czekasz na nieuniknione

z prostego matematycznego działania wynika ze koszty kredytu w stosunku do kwoty kredytu to prawie 85%… zajebiście.. a podobno lichwa jest w naszym kraju zakazana :/

Dodaj komentarz