nieporozumienie, ale sympatyczne

jakiś czas temu pisałem, że synek chodzi na zumbę, ale nie pisałem, że instruktorka tej zumby to taka moja jakby sąsiadka – mieszka 3 czy 4 klatki dalej w tym samym bloku co ja

dziewczyna bardzo fajna i sympatyczna, udziela się w różnych imprezach, maratonach charytatywnych, bardzo fajnie prowadzi zajęcia z dzieciakami – naprawdę super jej to wychodzi

dzieciaki ją uwielbiają co najlepiej zobrazuje sytuacja przed feriami zimowymi – na pytanie „Patryk, chcesz iść na półkolonie z zumbą?” synek postawił tylko jeden warunek „Jeżeli prowadzi Pani Asia to tak.”

w każdym razie rozmawiałem z nią przy okazji uruchamiania przez nią funpagea na FB i mówię, że przydała by się jej jeszcze strona – tak, żeby dopełnić internetowy wizerunek (strona, FB, YT i instagram – te 4 media trzeba realizować jednocześnie) ..wyszło na to, że ona chętnie ale internetowe klimaty to nie jest za bardzo jej bajka i jej mąż to ogarnia za nią więc jak coś to on będzie się ze mną kontaktował

minęły dwa tygodnie, Łukasz (rzeczony małżonek) pisze do mnie sms czy ogarniam strony w wordpressie.. ja na to że ogarniam, że spoko, że wszystko wiem i że na wieczór zrobię szablon i zobaczymy czy tak może być czy coś zmieniamy

jak powiedziałem tak zrobiłem – strona właściwie kompletna wisiała na serwerze testowym.. pisze do Łukasza, że może rzucić okiem czy tak może być

przyszła odpowiedz, że może i fajnie tylko on chciał stronę dla swojej firmy, a ja zupełnie omyłkowo połączyłem rozmowę z Asią i późniejsza rozmowę z Łukaszem

kupa śmiechu z całej sytuacji.. no a Aśka ma stronę za friko – może to zabrzmi w jakiś taki nadęty sposób ale za zapłatę za stronę wystarczy mi to, że mój syn świetnie się bawi na jej zajęciach

..i szczerze powiem nawet fajnie wyszło http://rudazumba.esy.es

255

wszystkim bardzo polecam zajęcia z zumby – miałem okazję być na jednym maratonie i muszę przyznać, że było ta całkiem fajne doświadczenie

Jedna uwaga do wpisu “nieporozumienie, ale sympatyczne

Dodaj komentarz