nie tak było

poniższy tekst to całkowita fikcja literacka nie poparta ŻADNYMI faktami.. jednak sytuacja opisana w sprzyjających warunkach światów równoległych mogła by się wydarzyć..

było sobie dwóch braci ..bliźniaków nawet ..nazwijmy ich Jech i Larosław

Jech był bardziej normalny w tym rodzeństwie – miał zainteresowania, pracę, dziewczynę i jakoś poukładane w głowie

Larosław – no z tym było gorzej.. w szkole chyba wycisk dostawał ponieważ jedyne co nim w życiu kierowało to jakaś taka nienawiść do ludzi ..dni spędzał na knuciu i głaskaniu kota.. a może fakt że bratu szło a jemu nie tak go irytował..

Jechowi szła kariera, Larosławowi nie bardzo.. ale brat go wszędzie zabierał więc jakoś szło ..był obecny przy wszystkich ważnych wydarzeniach a to przecież do biografii wystarczy

no i przyszedł dzień kiedy to w kraju w którym mieszkali Jech został prezydentem ..i Larosław wtedy uknuł największy plan w swoim życiu..

Jech leciał samolotem w państwowej delegacji ..Larosław też miał lecieć ale w ostatniej chwili zrezygnował ..a samolot się rozbił

od tego momentu Larosław, pod sztandarem zmarłego tragicznie Jecha, zjednał sobie jego popleczników, zmobilizował wyborców i zaczął dążyć do przejęcia władzy.. o spowodowanie wypadku oskarżył opozycję ..tak – spowodowanie wypadku czyli zamach i zdradę

wreszcie Jech przestał rzucać cień.. to wreszcie Larosław grał pierwsze skrzypce

teraz Larosław sprawuje władzę z tylnego siedzenia – jego szaleństwo zbyt przeraża wyborców ..jednak figuranci grają jak Larosław zagra

pamięć po Jechu czczona jest teraz na każdym rogu ..a komu się nie podoba ten zdrajca i morderca ..drugi sort człowieka normalnie

..nawet film o zamachu kazał nakręcić.. i wszyscy by w to uwierzyli, nic by się nie wydało ..ale Larosław zapomniał się na moment i wyszedł z przedpremierowego pokazu w połowie filmu mówiąc

nie tak było

 

2 uwagi do wpisu “nie tak było

Dodaj komentarz