Nie będzie niczego

pierdalnął prąd.. Jakas konkretna awaria, pół dzielnicy nie ma zasilania..

z tego powodu padły serwery, kompy i telefony.. nasza lokalizacja jest centralna wiec nawet jeśli inni maja prąd to nie maja dostępu do dysków sieciowych, internetu i telefonów.. a no bo mamy VoIP co jest świetnym rozwiązaniem korporacyjnym ale jak widać ma swoje minusy. Ogólnie rzecz biorac korporacyjne rozwiązania sieciowe są fajne z jednym tylko zastrzeżeniem – siec musi działać 🙂 No ale przecież mamy UPS wielkości szafy gdańskiej i oczko w głowie kierownictwa IT – agregat.

Jednak nic nie zadziałało.. Uzadzenia za grube siano milczy jak zaklete i pradu nie daje ..choc podobno sprawne. Idę do adminów i się kulturalnie pytam „WTF??” ..ale okazało się ze zadziałał tu łańcuszek wydarzeń i „zaoszczędzone” kilka tysięcy spowodowało że cała reszta nakładów jest psu na bude :/ Jakiś czas temu wymieniali klime w serwerowni.. ale kasy poszczędzili i zamontowali za słabą.. to było kilka lat temu, teraz jeszcze przyszły upały i klima padła. Wstawili jakieś takie 2 klimatyzatory pokojowe ale że UPS generuje dużo ciepła to go odłączyli ..no bo przeciez w ciągu tygodnia klime wymienią. Potwierdziło się jednak że jedyne przestrzegane w tym kraju prawa to prawa Murphiego wiec oczywiście prad padł. Wyłaczony UPS nie dał sygnału do agregatu i wszystko pierdalnęło.. żeby było śmieszniej nie można było uruchomić agregatu bez uruchomienia UPSA a tego bez napięcia „z ulicy” 🙂

Ciekaw jestem jak sie kierownictwo IT wytłumaczy z tej przerwy w dostępie do usług sieciowych 🙂

Jedna uwaga do wpisu “Nie będzie niczego

Dodaj komentarz