na planie

sytuacja z przed kilku tygodni – kumpel namówił mnie na projekt żeby kręcić jakieś tam materiały na YT i potrzebował co-hosta ..no to się zgodziłem bo czemu nie 😉

w każdym razie jeden z wątków wymagał nakręcenia filmiku w którym łapię strzały, a potem rozmawiamy o tym w trakcie tego filmiku

mamy już materiał plenerowy z łapaniem strzał, kręcimy materiał-dyskusje o tym czy jest to możliwe

N(kumpel): zapewniam cię, ze łapanie strzał nie jest trudne.. jestem w stanie nauczyć tego nawet średnio sprawną osobę

S(ja): (mając w perspektywie że ja będę na tym filmiku) ..chyba nawet całkiem sprawną..

N: (zupełnie nie chwytający tematu) nie .. nawet średnio sprawną..

S: może i średnio sprawną też.. ale może zacznijmy od całkiem sprawnej..

N łapie wreszcie o co chodzi, śmiech bo już się nie da wytrzymać i oczywiście ujęcie do powtórki 🙂

..inna sytuacja – N ustawia set, statywy światła, aparaty, ostrość.. i widzę że z ta ostrością się męczy.. ze cały czas za mało ostre 😉

a ja sobie pomyślałem o większości filmików które widziałem na YT i skomentowałem „daj spokój.. w 480p i tak nie widać różnicy”

 

P.S.

łapanie strzał wcale nie jest takie trudne –  faktycznie można się tego nauczyć w jedno popołudnie 🙂

Jedna uwaga do wpisu “na planie

  1. Tym razem delektuję się nie tyle wpisem, co jego tytułową fotką… Jak sobie wyobraziłem Wasze studio filmowe i was „in da akszyn” to już mam popołudnie pełne radości 😉

Dodaj komentarz