leniwa niedziela

jest mega gorąco 🙂 siedzę u siory pod Poznaniem w miejscu którego nazwa nie widnieje na mapie ale jest tu cisza i spokój i brzozowy zagajnik kolo domu.. piękne miejsce.

siorka chciała żeby pomoc jej z wycięciem jednego drzewka, ale na szczęście tym razem poszło szybko.

potem pyszny obiadek – raclette czy jak to sie nazywa.. taka belgijska wariacja na temat grilla 🙂 ale fajniejsza bo sie samemu komponuje to co się je a nie tylko kiełbacha i karkówka 😉 można przebierać w różnych rodzajach sera, topić go na grzankach, polędwicy, kurczaku razem z papryka czy cukinia

IMG_20140720_140024

IMG_20140720_140356

niebo w gębie 🙂

..potem godzinna drzemka na leżaku pod drzewkami …i taką niedziele to ja rozumiem 🙂

Dodaj komentarz