jaszczomb

..nudy dzień pierwszy

byłem w księgowości bo znowu zaciął się papier ..chwila szarpaniny z niesforną kartką i dozgonna wdzięczność pani Basi ..a ja wracam do siebie ..Ania z kadr ma jakiś problem z mailem ale najpierw kawa.. mail nie zając – może poczekać

..zasiedziałem się z tą kawą.. może się nawet zdrzemnąłem chwile.. nieważne.. pogromca outlooka czyli ja wkracza do akcji.. outlook jak to outlook – Ania przepełniła katalogi no i zapchała klienta ..chwile trwa porządkowanie, ale Anię akurat lubię więc można chwilę pogadać

Ania pracuje od niedawna – młoda blondynka o prześlicznych oczach ..mogła by co prawda zgubić kilogram tam czy tam.. choć z drugiej strony jak ubierze bluzkę z dekoltem to jest na co popatrzeć.. ehhh..

gadamy o książkach.. sam nie czytam zbyt wiele więc bardziej słucham niż gadam.. ale wygląda to tak jakbym był bardziej zainteresowany – plus dla mnie ..Ania opowiada o „50 twarzach Greya” ..coś czytałem na necie.. laski podobno ta lektura nieźle podkręca ..być takim Greyem.. albo chociaż napisać taką książkę.. takich Ań będę miał na pęczki.. ba.. nawet lepszych

..nudy dzień drugi

znowu to samo.. drukarka, mail, przeglądarka.. reszta dnia na fb i kwejku.. jakoś zleci do piętnastej.. wczorajszy pomysł z książką podoba mi się coraz bardziej.. to by było życie..

..nudy dzień kolejny

wczoraj próbowałem coś napisać.. nie idzie mi.. instrukcja do płatnika to jeszcze.. ale książka.. nawet mi się to nie podoba.. nawet word nie chciał tego poprawić.. wizja popularności, błysku fleszy i tabunów fanek nikną w otchłani beznadziejności mojego własnego beztalencia.. muszę coś wykombinować.. za bardzo spodobała mi się wizja bycia sławnym.. ale co ??

..nudny dzień poszukiwań

..z nudów zacząłem czytać jak piszą inni.. i niektórym wychodzi to całkiem nieźle.. żebym ja tak potrafił..

..nudny dzień przełomu

..a może by tak.. sam nie wiem.. z drugiej strony w Polsce żyje prawie 40 milionów ludzi.. te kilka tysięcy to kropla w morzu.. no nie wiem.. ale myśl nęcąca

..nudny dzień a jednak pracowity

kończę trzeci rozdział.. wreszcie jakoś idzie – znalazłem świetny tekst, autor niszowy jakiś – znalazłem go przez przypadek jakiś czas temu, ale pisze tak jak ja bym chciał pisać .. znaczy ja bym tak chciał umieć składać słowa jak on.. no ale nieważne – zmieniłem osobę na pierwszą, gdzieniegdzie skrócę, gdzieniegdzie zmienię ..ale nie dużo żeby nie popsuć.. to będzie dobre ..to będzie polski Grey.. tabuny fanek – here i come

..nudnych dni koniec ?

zaniosłem książkę do wydawnictwa – mówią, że to niezłe ..że to może być hit ..to może odmienić moje życie

..nudne dni oczekiwania

jest.. jest wreszcie.. moja książka.. zmieniłem tyle że mogę tak powiedzieć.. moja.. moje dzieło ..wydawnictwo jest zachwycone ..zaczynamy promocję

..nudnych dni nigdy więcej

moja książka jest w księgarniach.. ja przy stoliku podpisuje kolejne egzemplarze ..po wszystkim jestem umówiony z Anią, która teraz patrzy we mnie jak w obrazek ..choć ta brunetka co właśnie usiadła do stolika też tak na mnie patrzy, że.. ehhh.. to jest to.. no i tak kurtka.. kupiłem ją przed podpisywaniem i wyglądam jak gwiazda a nie jakiś tam informatyk ..jutro kolejny wywiad do portalu o książkach.. tych dobrych ..takich jak moja

..już nie nudny dzień ale nerwowy

chyba się rypnęło.. okazało się, że ta banda internetowych trolli co czyta ten znaleziony w zakamarkach internetu blog czyta również portale o książkach ..fanpejdz puchnie od krytycznych wpisów.. coś napisze.. żeby się odczepili.. że to tylko natchnienie było.. że inspiracja.. przecież to aż tak podobne nie jest

..zupełnie nie nudny dzień bo beznadziejny

Ania nie chce ze mną gadać ..a przecież dopiero co tuliła do mnie te swoje wielkie piersi.. dała się nawet złapać za tyłek.. miałem nadzieję, że na następnym spotkaniu wreszcie ją zaliczę.. gdybym wtedy nie poszedł na kawę z ta brunetką i jednak spotkał się z Anią ..może by się nie wkurzyła i miał bym już okazję zobaczyć ją nago.. a tak ani brunetka, ani blondynka.. wszystko zaczyna się sypać..

..chyba wolałem jak dni były nudne

szef wezwał mnie na dywanik.. internetowe trolle swoje komentarze umieściły też pod artykułem w lokalnej gazecie która jeszcze klika dni temu napisała jakie to ze mnie odkrycie.. coś mi mówi, że nie będzie mi się podobać ta rozmowa..

..już nawet nie wiem jak nazwać ten dzień

..przecież przeprosiłem ..przecież napisałem że się troszkę wzorowałem ..ale, żeby od razu do sądu ..o co tu chodzi.. przecież jest tyle prawie identycznych filmów i nikt doniesienia do prokuratury nie składa z tego powodu.. bzdura jakaś.. i jeszcze dzwonili z wydawnictwa, że też zastanawiają się nad pozwem..

..nudą tego nie można nazwać

sąd stanowczo przesadził z tym odszkodowaniem.. przecież każdy mógł to napisać.. no może faktycznie mogłem zmienić trochę więcej.. no ale bez przesady.. szczególnie, że straciłem pracę.. chyba będę musiał sprzedać mieszkanie..

..nuda szukania pracy

muszę coś znaleźć.. muszę zapłacić za ten wynajmowany pokój nad garażem.. nie było nic tańszego a i tak czynsz mnie zabija.. do wilgoci już się prawie przyzwyczaiłem.. gorzej będzie zimą.. zobaczymy.. a z tym szukaniem fatalnie – firmy informatyczne najwyraźniej zatrudniają tych trolli co pisały te wszystkie wynurzenia o mojej książce.. a jeżeli nie pisali to na pewno czytali.. wyrok skazujący też nie pomaga

..nuda szkolenia

poszedłem do pośredniaka.. może chociaż na wózek widłowy przeszkolą.. choć pani w okienku też już chyba mnie zna.. i to nie z czasów kiedy podpisywałem książki w mojej super kurtce.. powoli przyzwyczajam się do tych drwiących uśmiechów

..zimna nuda

przyszła zima.. siedzę w kurtce którą znalazłem szukając puszek i butelek.. nawet ciepła.. w starej kozie w rogu pokoju jeszcze się coś tli.. chyba dorzucę żeby było cieplej chociaż przez chwilę.. a palę tym co jeszcze mi zostało z poprzedniego życia – mam jeszcze kilka egzemplarzy ..wycofano je z księgarni i za nie też musiałem zapłacić.. przynajmniej nieźle się palą..

________________________________

podobieństwo osób i zdarzeń może się wydać nieprzypadkowe, jednak jest tylko i wyłącznie AUTORSKĄ fikcją literacką

zdjęcie wyróżniające które znajduje się nad artykułem zostało znalezione w internecie i jego źródło jest podane w przypisie ..jednak nie czułem się na tyle zainspirowany tym zdjęciem żeby dodać jeszcze jedną kulkę i stwierdzić że to moje..

    • Savon

      cala akcja była już rozkręcona wczoraj – dlatego pojawiło sie osiem granic natchnienia 😉 myślałem ze wiesz 😉

      a co do kubka to jestem mile zaskoczony 🙂

Leave a Reply