dzieci płaczą

..czyli o tym jak moje zdjęcie pojawiło się w dwóch regionalnych gazetach..

robimy projekt pilotażowy w szkołach technicznych ..projekt wymyślony przez władze Województwa Lubuskiego – polega na tym że szkoły zostaną doposażone w systemy usprawniające zarządzanie szkołą i jeszcze na dokładkę dostaną 10 komputerów, rzutnik multimedialny, tablice interaktywną, osprzęt sieciowy oraz jeszcze klika gadżetów.. brzmi nieźle nie ? szczególnie że wszystko za free

..szkoła w której miało to wszystko się wydarzyć została wyłoniona w drodze losowania żeby nie było mowy o faworyzowaniu któreś z placówek ..padło na zespół szkół technicznych ..nieważne jakiego imienia i przy jakiej ulicy.. wszystko zresztą jest opisane w artykule jednej i drugiej gazety

układ był prosty – dostaną to wszystko ale mają się zaangażować ..oni czyli grono pedagogiczne ..mieli brać udział w szkoleniach i korzystać z dostarczonych systemów ..systemów naprawdę pomocnych – od e-dziennika po narzędzia analityczne wspomagające zarządzanie szkołą ..dodatkowo dostają komputery typu All-in-One czyli takie całe zintegrowane w monitorze czyli nie ma bałaganu w kablach, wszystko to na wifi więc cały osprzęt sieciowy – router, punkt dostępowy, wzmacniacze sygnału.. wszystko top drawer made in germany 5 lat gwarancji ..nie jakiś badziew z Chin ..do tego rzutnik i tablica multimedialna czyli taka która jest połączona z komputerem więc np. narysowany przez nauczyciela schemat jest od razu dostępny w formie cyfrowej dla uczniów na komputerach i nie trzeba go przepisywać

o innych gadżetach nie chce mi się nawet pisać ale też były i były ponad to co było w porozumieniu..

co zrobiło grono pedagogiczne ? oczywiście olało temat..

oczywiście ucieszyli się z komputerów bo dzięki nim mieli wystarczająco stanowisk aby stać się ośrodkiem szkoleniowym.. jednak zaangażowania w systemy nie było.. szczerze powiem trochę głupio mi było przed osobami z firm które organizowały szkolenia na naszą (firmy w której pracuję) prośbę, jechały kilkaset kilometrów, a na miejscu zamiast 15 osób były 4, a na moje późniejsze pytanie czy pracownicy logowali się do systemu usłyszałem że nie.. a mieli czas od lutego czy marca na chociaż spróbowanie, obejrzenie, cokolwiek

cała sytuacja doprowadziła do tego, że władze województwa się wkurzyły i podjęły decyzję o przeniesieniu pilotażu do innej szkoły która bardziej doceni gest i wywiąże się z postanowień porozumienia

no i się zaczęło – wicedyrektor napisał maile do prasy, że szkoła jest dyskryminowana, że zabierają ic komputery, że to nie fair, że to wina pani dyrektor ..generalnie wszyscy są winni tylko nie on i nauczyciele.. obdzwonił wszystkich świętych ze swoimi pretensjami..

no a ja pojechałem do Zielonej jako technik.. jako można powiedzieć taki śrubokręt z nogami.. i tragarz bo trzeba to wszystko spakować, zanieść do samochodu i w nowym miejscu rozpakować i rozstawić..

w szkole oprócz Pani Dyrektor – jedynej osoby która rozumiała sytuację i nie robiła problemów – przywitało mnie jeszcze 3 dziennikarzy – 2 z regionalnej wyborczej i 1 z gazety lokalnej ..i już zaczęli dopytywać ewidentnie ukierunkowani wcześniejszym, „życzliwym” mailem.. olałem ich profesjonalnym ciepłym moczem bo nie będę wdawać się w dyskusje które mnie nie dotyczą.. odesłałem pismaków do moich przełożonych i do władz województwa

zacząłem pakować sprzęt zupełnie nie zwracając uwagi na cykającą koło głowy migawkę ..jeden z pismaków w pewnym momencie zapytał: „a tą tablice to będą panowie wynosić ?” ..nosz kurwa ..może jeszcze zrobimy ujęcie jak wyrywam komputer z rąk ciała pedagogicznego ..albo coś równie „sensacyjnego” na miarę łódzkiego komornika ..tak że pismaki musiały poczekać na wynoszenie tablicy bo serio nie chciało mi się dawać im pożywki – jak już przyszli to niech poczekają na ujęcia.. więc cykali dalej fotki pakowanego sprzętu.. w pewnym momencie ja się trochę zirytowałem i powiedziałem do jednego z nich „ciekawe że jak podłączaliśmy to was nie było” ..koleś zrobił minę jakbym mu dał do wypicia sok z całej cytryny – „no wie Pan.. bo to niemedialne” ..tak kurwa, niby poważne gazety a jak pierdolony super express..

reasumując żenada na dwa fronty – pierwsze to ciało pedagogiczne.. święte krowy chronione kartą nauczyciela ..zaangażowania zero ..tylko postawa roszczeniowa ..i wiem że bardzo generalizuje teraz ..nie – chyba jednak nie tak bardzo ..może troszeczkę ..a jak mają problem z tym że szkoła mało płaci to niech poszukają innej roboty – sytuacja nauczycieli nie zmieniła się jakoś specjalnie w ostatnich latach więc idąc na studia wiedzieli w co się pakują ..nie rozumiem tego – jak już poszedłeś do takiej roboty to się zgadzasz na warunki więc się staraj a nie narzekaj ..no ale można bo karta nauczyciela daje immunitet.. jakieś popierdolone błędne koło

no i drugi front żenady czyli pismaki ..szukanie taniej sensacji i totalna tabloidyzacja wiadomości.. nic pozytywnego.. nawet nic kreatywnego.. jak władze województwa podpisały porozumienie i wskazały szkołę to im się nie chciało.. ale donosik od jednego z nauczycieli i już lecimy na skrzydłach sensacji

..no a ja na zdjęciach wyszedłem jak komornik 🙂

tutaj link do pierwszej gazety, a tu link do drugiej gazety

2 uwagi do wpisu “dzieci płaczą

  1. uuu, Savon zły, chodzi i wydziera z biednych niedorozwiniętych placówek edukacyjnych pierwsze przebłyski modernizacji, jeszcze udokumentowane tam jak wlazł za stół i instalacje ze ściany wyrywa 😉

Dodaj komentarz